Strona główna » Artykuły » Wycieczka PZKO do Pragi

Wycieczka PZKO do Pragi

Kto jeszcze nie był na wycieczce z MK PZKO Nawsie, niech żałuje bo przeżycia które wpisują się w pamięć złotymi literami nie można ni pożyczyć lub kupić, coś takiego to trzeba przeżyć!

Ale po kolei. Komitet organizacyjny czyli Janusz i Basia Heczko cały rok pilnie przygotowują plan i miejsce do których warto zajrzeć. Tak i na termin 15 i 16 września 2016 zaplanowali Wycieczkę do Pragi z oglądnięciem muzikalu “Phantom Opery” i niespodzianką.

Rano 15 września 2016 – Dworzec Kolejowy Nawsie i pociąg RegioJet. Basia z Januszem witają typowym sposobem zebranych i przedają szczegółowe informacje dotyczące podróży pociągiem pośpiesznym.

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiO dziwo wszyscy zgłoszeni przybyli na czas i nie było potrzeby wstrzymywać pociągu, i  wszyscy odnaleźli swoje miejsca w qupé. Droga leci bezproblemowo i mówiąc w skrócie już czujemy Pragę, gdy w tem pociąg awaryjnie się zarzymuje i ktoś z humorem rzuca hasło “partyjo stoimy kogosi my przejechali” co lada chwila okazuje się jako informacja naprawdę prawdziwa. I zatrzymujemy się, niektórzy oglondają prace ratownicze (śmigłowiec, służba ratownicza, milicja). Kolor Basi i Janusza nieco zmiena się na coraz jaśniejszy, ponieważ czasowo nie mamy takiego luksusu i wypada na to że nie zdążymy muzikalu :-(. Ale za 3/4h wszystko powraca do normy i ruszamy dalej, w takim czasie który pozwala wszystko zdążyć na czas! Kolor Janusza i Basi również powraca do normy!

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiPraga, szybko na zakwaterowanie do Penzionatu Pivovar, gdzie pojawiają się następne kłopoty z zakwaterowaniem i kolor Janusza i Basi znów zmienia się. Ale dajemy rade i wszyscy przebrani ruszamy w kierunku Holešovice. Do pomocy przyłączyła się córka Heczków Jola, która rutynowo kieruje ekipą i wszyscy na czas jesteśmy przed Music GoJa Hall. Wio na muzikal i tu co tu opiszywać “no comment” . . . bo jak opisywać coś czego nie da się opisać? Może z fotografii troszechę zasmakujemy tej wspaniałej atmosfery. Nie zważając na ogłoszenia “Zákaz pořizování fotografií, zvukového nebo video záznamu” spokojnie fotografujemy 🙂 i kto by ewentualnie chciał zwrócić uwagę Wycieczce z Nawsia?

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiPo kulturze rozchodzimy się i co znów mi się wydaje jako mały cud wszyscy się wieczorem zjawiają na spotkaniu towarzysko – kulinarno – kulturowym v Penzionatu Pivovar! Cuda się dzieją! Braterski śpiew, szampańska atmosfera i wszystko czego można sobie życzyć trwa i trwa i trwa aż tu nagle trzeba ruszać w drogę bo zrazu niedziela i niespodzianka!

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiW godzinach dopołudniowych, po śniadaniu przemieszczamy się na brzeg Wełtawy i niespodzianka czeka na nas: Rejs statkiem po Wełtawie z wykładem i obiadem! Ale cudo !

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do PragiWycieczka do Pragi Wycieczka do PragiWycieczka do Pragi

Kiedy śmy znów jakimś cudem wszyscy odnaleźliśmy się na pokładzie i wyruszyliśmy, pogoda nam dopisywała coraz więcej i słońce zerkało przez chmury, aż w końcu zupełnie nas zauroczyło swym jesiennym świtem. Ta sytuacja spowodowała iż coraz wiącej wycieczkowiczów pojawiało się na górnym pokładzie. I kiedy śmy czekali w spływie a obok nas czekała łódź z obcokracowcami (chyba Niemcy) to śmy zaśpiewali “Morze nasze morze” “Sokoły” . . . z takim impentem że brawa były mocniejsze niż na muzikalu. Taki stan rzeczy spowodował iż Władysław Czepiec huknął tenorem główny motyw Phantoma Opery i arię z Wełtawy co zpowodowało iż przewodniczka chwilowo traciła przytomność i kolor się jej jakoś zmieniał. Władek Tacina strzelając korki z szampana jak z Aurory dopełnił całokształt tego rejsu.

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiTak i teraz to już jeszcze chwila czasu i wolnego pospacerowania po Starym Mieście i zbiórka przed stacją kolejową co zowie się Hlavní Nádraží.

No i tym razem stał się cud i wszyscy śmy się stawili na czas! Tu miejsce miały słowa do podzięki organizatorom i przekazanie symbolicznego podarunku.

Wycieczka do PragiRuszamy na peron, wszystko jasne, nasiadamy do pocięgu w kierunku Nawsia, wszyscy są? A tu po raz pierwszy nie doszło do kompletnego cudu 🙁 nie ma Beaty Tacina!

Wycieczka do PragiWycieczka do PragiZatrzymać pociąg! wszyscy do poszukiwania! Pociąg niestety nie zatrzymano wyruszyliśmy i w tem . . . cud Beatka pojawia się z uśmiechem na twarzy i brawa!

Droga powrotna to jedno wielkie schow on Gorolia!

Wycieczka do PragiNiegasnący śpiew i też pojawiają się tańce w pociągu, tego jeszcze chyba nie było. I tak nam droga przyjemnie mija aż do Nawsia. Wszyscy powróciliśmy, to naprawdę cud! i było cudownie! fantastycznie!! niepowtarzalnie!!!

Jeszcze raz WSZYSTKIM dzięki a zwłaszcza Basi i Januszowi ! Naprawdę jesteście wielcy!! jedyni i niepowtarzalni!!!

Dodaj komentarz